28 listopada 2009

na cześć moich pierzastych

To jest niesamowite: że one rozumieją i są spokojne, jak nigdy, kiedy leżę z gorączką i ledwie mogę coś powiedzieć, a one nie marudzą, nie skrzeczą, nie wrzeszczą, nie upierają się, że chcą latać, mam wrażenie, że nawet mniej teraz śmiecą (ale to chyba wrażenie^^). Patrzą w moją stronę swoimi mądrymi oczkami i śpiewają: najczulej, najdelikatniej, najsłodziej, najciszej jak potrafią - godzinami.
Kocham je. Bardzo je kocham.









27 listopada 2009

siła poezji

- Zuzia, słyszałam, że się zapisałaś na konkurs wiedzy o Słowackim! Czyżby zainteresowała Cię jego magiczna poezja? Czy moje cudowne korepetycje to sprawiły...? (ach!:->) mam fajne materiały, jak chcesz...
- ...nooo bo najpierw nikt się nie chciał zapisać. I babka nam powiedziała, że nie musimy zdobyć żadnych punktów, tylko żeby ktoś się zapisał. A jak się dowiedziałam, że to jest w czwartek i nie będę musiała iść na dwie ekonomiki, to się od razu zapisałam!!!! :)