Mówią, że trzeba mieć nadzieję, a ja... ja staram się najmocniej, jak tylko potrafię - nie ulegać jej. Staram się ją niszczyć, wyciszać, ostudzać. Za dużo usłyszałam obietnic bez pokrycia, za dużo bezwartościowych rad, za wiele słów bez czynów. Zbyt wiele ryzykuję mając nadzieję. Jestem za słaba, aby sobie na nią pozwolić.