16 listopada 2008

stuk-puk :)

Jak niewiele wystarczy, żeby się pozbierać i na powrót posklejać...:) Jakiś drobiazg mały, odwiedziny kilku sklepów,  nowe kolczyki, lakier do paznokci, dobra książka...:)
Tak, mam paznokcie <-- może to dla niektórych dziwnie brzmiąca wypowiedź, ale dla mnie to niepojęty fakt, nieoczywistość, absolutne novum... Ech, Oleńko... ^_^``


14 listopada 2008

stuk, stuk, stuk...

Wystarczy małe pęknięcie, żeby rozsypać się na kawałki. Jakiś drobiazg, sprzeczka, coś nie po myśli, zaspanie,ucieczka autobusu, brak parasola...