Może to naiwne, ale wszystko zaczyna się od marzeń. Na Nowy Rok mnóstwo planów, założeniowość egzystencji zorganizowana co do godziny grafiku. Bez planów gubię się, umyka mi życie, ginę w niezorganizowaniu i chaosie, w obłokach, w snach, w nierealności. Nie wiem, czy moje drogi są słuszne, ale próbuję, bo przecież nie uzyskam odpowiedzi w żaden inny sposób.
*To jest ta chwila i nigdy nie będzie więcej*
[z piosenki Marysi D.]