10 stycznia 2010

zasłyszane w lekturze

"Żyję po to, żeby pisać, i uważam, że bez względu na okoliczności, trzeba poświęcić życie wyjaśnianiu zarówno chaosu, jak i ładu." Nie pamiętam już, kto to powiedział. I chociaż pierwsza część tego zdania trąci szmirą, a ja wcale nie żyję dla pisania, to druga część jest jakby ważniejsza, teraz kiedy zapełniam kartki w nadziei, że wreszcie zrozumiem, czego zrozumieć nie mogę, że wreszcie ujrzę, czego wcześniej nie zauważyłem. Że oddzielę łado od chaosu albo w chaosie objawi się jakiś  inny, zupełnie nie znany ład.

Paweł Huelle, Weiser Dawidek

3 stycznia 2010

lista rzeczy niezbędnych

Przeciw bieli i czerni
dwóm odcieniom zimy
z których pierwszy oślepia
a drugi pochłania

trzeba: rozświetlać mieszkanie. Otaczać się muzyką. Szare myśli zakopywać głęboko pod kołdrą. Pić dużo kawy z dużą ilością mleka i przeróżne herbaty. Jeść dużo smacznych rzeczy.  Czytać dobrą literaturę. Oglądać fajne filmy. Kupować kolorowe ubrania. Kłaść na powieki kolorowe cienie. Chodzić w piątki do Romy!!!

byle do wiosny - wtedy życie będzie piękne.

A jeszcze piękniejsze będzie, gdy: pozbędę się zaległości, zaliczę sesję, napiszę i obronię pracę. I jak znajdzie się dla mnie jakiś etat, albo pół, albo ćwierć.