13 września 2006

wypisy z tęsknoty

No i co zrobić, jak na oczy już nie możesz patrzeć, zmęczone literki ci biegają, zlewają się ze sobą? Trzeba powrócić do siebie. Zgasić światło, uchylić okno, poczuć chłód nocy na policzku. Ale sen tak od razu nie nadejdzie, o nie... Jeszcze się musisz pomęczyć, powspominać, powyobrażać, popłakać w poduchę. Jeszcze musisz odczuć, jak ciężka jest  pustka w środku ciebie. Tęsknota tej pustki nie wypełnia, ona ją powiększa. Ile jeszcze...?

wypisy z poezji

Znaleźć ciebie - spojrzeć na ciebie - to zaledwie przedsionek wyobraźni - ale już niedostępny moim oślepionym przez żal zmysłom. Nie potrafię przypomnieć rysów twojej twarzy - zatarły się w rozpaczy jak słowo w plamie atramentu. Twój głos nie śpiewa we mnie - we mnie która byłam najlepszym rezonatorem tego głosu. Nie śpiewa bo krzyk samotności zagłuszył cierpliwe wyrazy wypowiadane twoimi ustami.

I ręce twoje pogubiłam i usta i wszystko co było tobą odeszło - żeby zrodzić się na nowo w nagłym ostrym bólu po tobie.

[*H. Poświatowska*]